Pomysł to jedno. Możliwość jego realizacji to drugie.
Nie każdy producent będzie odpowiednim partnerem dla każdego projektu.
Jeden może specjalizować się w złocie, inny w srebrze, kolejny w stali czy biżuterii z kamieniami. Różnią się technologie, możliwości projektowe, minimalne ilości zamówienia, poziomy cenowe i doświadczenie w realizacji indywidualnych wzorów.
Dlatego przy sourcingu producenta biżuterii patrzę nie tylko na jego aktualny katalog.
Interesuje mnie przede wszystkim:
W czym ten producent jest naprawdę dobry?
To pytanie potrafi całkowicie zmienić sposób poszukiwania dostawcy.
Producent, który ma największy katalog, niekoniecznie będzie najlepszym partnerem do stworzenia naszej kolekcji.
Znacznie ważniejsze mogą okazać się jego specjalizacja, technologia, jakość, elastyczność i umiejętność pracy nad nowym produktem.
W dobrej współpracy nie chodzi o wysłanie projektu i oczekiwanie na paczkę.
Doświadczony producent bardzo dobrze zna swoją technologię.
Może wiedzieć, że element powinien być minimalnie grubszy, żeby był trwały. Może zaproponować inne rozwiązanie zapięcia, materiał albo sposób osadzenia kamienia.
Dlatego warto słuchać.
Najlepsze współprace, jakie znam, nie polegają na relacji:
klient → zlecenie → producent → wykonanie.
To raczej wymiana wiedzy.
Marka zna swojego klienta i wie, jaki produkt chce stworzyć. Producent zna technologię i możliwości produkcyjne.
Kiedy te dwa światy zaczynają ze sobą dobrze współpracować, powstają najlepsze produkty.
Załóżmy, że wiemy już, jaki produkt chcemy stworzyć i znaleźliśmy odpowiedniego producenta.
Kolejnym ważnym etapem jest próbka.
W przypadku nowego projektu może powstać wcześniej model lub prototyp, a następnie pierwsza fizyczna wersja produktu.
I właśnie wtedy zaczyna się prawdziwa ocena.
Produkt, który świetnie wyglądał na ekranie, może zupełnie inaczej prezentować się w rzeczywistości.
Trzeba go zobaczyć, dotknąć, przymierzyć.
Sprawdzić proporcje.
Wagę.
Długość.
Zapięcie.
Komfort noszenia.
Kolor materiału.
Sposób, w jaki odbija światło.
To również moment na zadanie sobie bardzo ważnego pytania:
Czy za ten produkt klient będzie chciał zapłacić cenę, którą planujemy?
Bo dobry produkt musi działać nie tylko projektowo.
Musi działać również biznesowo.
Pierwsza próbka ma przede wszystkim pokazać, czy zmierzamy w dobrym kierunku.
Czasami wymaga jednej korekty. Innym razem kilku.
Może okazać się, że element powinien być mniejszy, łańcuszek dłuższy, kamień ma niewłaściwy odcień albo rozwiązanie, które dobrze wyglądało na projekcie, jest mało praktyczne w użytkowaniu.
To normalna część procesu tworzenia biżuterii z producentem.
Najważniejsze, żeby wszystkie problemy wychwycić przed uruchomieniem większej produkcji.
Koszt poprawienia jednej próbki jest nieporównywalnie mniejszy niż koszt błędu powielonego w setkach produktów.
Własny projekt musi być nie tylko piękny.
Musi być opłacalny.
Dlatego jeszcze przed rozpoczęciem produkcji trzeba znać MOQ, czyli minimalną ilość zamówienia, cenę jednostkową oraz dodatkowe koszty związane z uruchomieniem własnego wzoru.
W zależności od projektu mogą pojawić się koszty przygotowania formy, prototypu, nowych komponentów czy opakowania.
Trzeba również wiedzieć, jak zmieni się cena przy większym zamówieniu.
Tutaj bardzo łatwo popełnić błąd.
Można tak bardzo skupić się na obniżaniu ceny produktu, że w efekcie zamówimy znacznie więcej sztuk, niż jesteśmy w stanie sprzedać.
Niższa cena jednostkowa nie jest oszczędnością, jeśli jej warunkiem jest magazyn pełen niesprzedanego produktu.
Dlatego decyzję zakupową zawsze warto analizować w kontekście całego biznesu.
To jedna z najważniejszych zasad.
Możemy stworzyć pięć fantastycznych produktów, które razem nie tworzą dobrej kolekcji.
Każdy z nich osobno może być piękny.
Ale czy pasują do siebie?
Czy odpowiadają temu samemu klientowi?
Czy poziomy cenowe są właściwie rozłożone?
Czy mamy produkty bardziej charakterystyczne i te łatwiejsze w sprzedaży?
Czy poszczególne modele można ze sobą łączyć?
Czy kolekcja ma jeden rozpoznawalny język?
Budowanie kolekcji biżuterii wymaga patrzenia na całość, a nie tylko na pojedynczy produkt.
Dlatego przed rozpoczęciem produkcji warto stworzyć strukturę kolekcji.
Określić kategorie, liczbę modeli, poziomy cenowe, materiały, kolory i rolę poszczególnych produktów.
Dopiero wtedy sourcing i praca z producentami stają się częścią przemyślanej strategii produktowej.
Nie ma jednej dobrej odpowiedzi.
Gotowy produkt może być świetnym rozwiązaniem, kiedy zależy nam na szybkim wdrożeniu, chcemy przetestować kategorię albo znaleźliśmy wzór idealnie odpowiadający naszej marce.
Modyfikacja produktu sprawdzi się wtedy, kiedy chcemy nadać istniejącemu wzorowi bardziej indywidualny charakter bez tworzenia wszystkiego od początku.
Własny projekt biżuterii ma największy sens, kiedy unikalność produktu jest istotnym elementem strategii marki i mamy odpowiedni budżet, czas oraz potencjał sprzedażowy.
W praktyce dobra kolekcja może również łączyć wszystkie trzy modele.
Niektóre produkty mogą pochodzić z gotowej oferty producentów. Inne mogą zostać zmodyfikowane. A kilka kluczowych modeli może powstać specjalnie dla marki.
Nie chodzi o to, żeby wszystko projektować samodzielnie. Chodzi o to, żeby cała kolekcja była „Twoja”.
Znalezienie producenta, z którym dobrze się pracuje, ma wartość znacznie większą niż realizacja jednego zamówienia.
Z czasem producent zaczyna rozumieć oczekiwania marki.
Wie, jakiej jakości szukamy. Zna nasze preferencje. Rozumie poziom cenowy i charakter produktu.
Możemy rozwijać istniejące modele, tworzyć kolejne wersje bestsellerów i pracować nad następnymi kolekcjami.
Dlatego w sourcingu zawsze patrzę trochę dalej niż na aktualne zamówienie.
Nie interesuje mnie wyłącznie:
„Czy ten producent może wykonać ten produkt?”
Interesuje mnie również:
„Co możemy wspólnie stworzyć w przyszłości?”
Stworzenie własnej kolekcji biżuterii to połączenie kreatywności, wiedzy produktowej i biznesu.
Trzeba znaleźć właściwy kierunek, określić klienta, wybrać odpowiedni model współpracy, znaleźć producenta, przygotować produkt, ocenić próbkę, policzyć koszty i dopiero wtedy rozpocząć produkcję.
Nie zawsze najbardziej skomplikowana droga będzie najlepsza.
Czasami właściwym rozwiązaniem będzie autorski projekt.
Czasami niewielka zmiana istniejącego produktu.
A czasami najlepszą decyzją zakupową okaże się pozostawienie produktu dokładnie takim, jakim stworzył go producent.
Doświadczenie produktowe polega nie tylko na umiejętności tworzenia. Polega również na umiejętności wyboru.
Wspieram marki w sourcingu producentów biżuterii, selekcji produktów, tworzeniu i rozwijaniu kolekcji oraz pracy nad produktem od pomysłu do finalnej realizacji.
Pomagam zarówno w znalezieniu gotowych produktów, jak i w wyborze producenta do realizacji indywidualnego projektu. Łączę doświadczenie zakupowe, produktowe i e-commerce, dzięki czemu patrzę nie tylko na to, czy produkt jest atrakcyjny, ale również czy ma właściwe miejsce w ofercie i biznesowy potencjał.
Masz pomysł na kolekcję lub szukasz właściwego producenta? Porozmawiajmy.
Strona www stworzona w kreatorze WebWave.