Znalezienie producenta biżuterii nigdy nie było tak łatwe jak dzisiaj. Internet, platformy B2B i międzynarodowe targi jubilerskie dają dostęp do tysięcy firm z całego świata.
Problem polega na czymś innym.
Jak spośród setek producentów znaleźć tego właściwego?
W pracy kupca nauczyłam się, że ciekawy produkt i atrakcyjna cena to zdecydowanie za mało, żeby rozpocząć dobrą współpracę. Za produktem stoi cały proces: jakość, materiały, możliwości produkcyjne, minimalne ilości zamówienia, ceny i – przede wszystkim – firma, której powierzamy realizację produktu.
Dlatego sourcing biżuterii zaczynam nie od pytania:
„Co mogę tutaj kupić?”
ale:
„Czy ten producent jest właściwym partnerem dla konkretnej marki i produktu?”
Biżuteria musi wyglądać dobrze. To oczywiste.
Jednak podczas wyboru producenta interesuje mnie znacznie więcej niż efekt, który widzę na pierwszy rzut oka.
Sprawdzam detale, zapięcia, łączenia, powierzchnie, osadzenie kamieni i sposób wykończenia produktu. Jeżeli mam taką możliwość, porównuję kilka egzemplarzy tego samego modelu.
Dlaczego?
Ponieważ dla marki liczy się nie tylko jakość pierwszej próbki. Liczy się powtarzalność jakości przy kolejnych zamówieniach.
Pięknie wykonany egzemplarz pokazowy nie daje jeszcze pewności, że kolejne 100 czy 1000 sztuk będzie wyglądało tak samo.
W branży jubilerskiej informacje dotyczące materiałów są fundamentalne.
Złoto, srebro, stal, kamienie naturalne i syntetyczne, perły czy różnego rodzaju powłoki – każdy materiał oznacza inne właściwości, wymagania, cenę i sposób komunikowania produktu klientowi.
Dlatego pytam dokładnie o skład produktu, próbę metalu, rodzaj kamieni, sposób wykonania powłoki oraz dostępną dokumentację.
Im bardziej wartościowy produkt, tym mniej miejsca powinno być na niedopowiedzenia.
Marka musi wiedzieć, co rzeczywiście oferuje swojemu klientowi.
Jednym z pierwszych tematów podczas rozmowy z nowym producentem jest MOQ – Minimum Order Quantity, czyli minimalna ilość zamówienia.
Ale sama liczba niewiele mi mówi.
Sprawdzam, czy MOQ dotyczy jednego modelu czy całego zamówienia, czy można łączyć kolory i warianty oraz jak zmienia się ono w przypadku personalizacji produktu.
Dla rozwijającej się marki bardzo wysokie MOQ może oznaczać niepotrzebne zamrożenie kapitału i duży zapas magazynowy. Z kolei niewielkie zamówienie często wiąże się z wyższą ceną jednostkową.
Dlatego nie szukam najniższego MOQ. Szukam warunków, które mają biznesowy sens.
Cena zakupu sama w sobie nie mówi mi jeszcze, czy produkt jest dobrym zakupem.
Trzeba zestawić ją z jakością, materiałem, MOQ, transportem, dodatkowymi kosztami, potencjalną ceną detaliczną oraz marżą.
Produkt kosztujący u jednego producenta 10 euro, a u drugiego 12 euro niekoniecznie będzie bardziej opłacalny u pierwszego.
Jeżeli drugi producent oferuje lepszą jakość, większą elastyczność, stabilniejsze terminy i mniej problemów jakościowych, różnica w cenie może okazać się bardzo dobrą inwestycją.
Najniższa cena zakupu nie zawsze oznacza najlepszy zakup.
To szczególnie ważne przy międzynarodowym sourcingu biżuterii.
Firma prezentująca tysiące produktów nie zawsze sama je produkuje. Może być producentem, hurtownikiem, pośrednikiem albo współpracować z siecią innych zakładów.
Nie oznacza to automatycznie, że będzie złym partnerem. Trzeba jednak wiedzieć, z kim faktycznie rozpoczynamy współpracę.
Jeżeli zależy mi na tworzeniu własnego produktu, modyfikowaniu wzorów czy rozwijaniu kolekcji, możliwości rzeczywistego producenta stają się szczególnie istotne.
Pytam więc o proces produkcji, możliwości technologiczne, lokalizację zakładu oraz zakres prac wykonywanych przez podwykonawców.
Nie istnieje jeden „najlepszy producent biżuterii”.
Istnieje producent właściwy dla konkretnego produktu, klienta, poziomu cenowego i modelu biznesowego.
Dlatego sourcing nie powinien zaczynać się od przeglądania tysięcy produktów. Najpierw trzeba wiedzieć, czego szukamy i jakie warunki musi spełnić potencjalny partner.
Dopiero wtedy ogromny wybór dostępny na rynku staje się przewagą, a nie problemem.
Wspieram firmy w sourcingu biżuterii, poszukiwaniu producentów i dostawców, selekcji produktów oraz analizie ofert i warunków współpracy.
Jeżeli szukasz odpowiedniego źródła dla swojej marki lub nowej kolekcji – porozmawiajmy.
COPYWRIGHT DAGMARA RYCICKA